Gruzja ·Swaneti ·12 kwietnia 2026

trekking przez wieże Mestii

Pięć dni między kamiennymi wieżami i pasterskimi kolibami.

Jak tu dotrzeć

Do Mestii można dostać się lotem z Tbilisi do Kutaisi, a stamtąd marszrutką przez przełęcz Zestafoni. Droga zajmuje około sześciu godzin i prowadzi przez coraz bardziej dzikie krajobrazy — na końcu serpentynami wzdłuż rzeki Enguri. Warto zarezerwować miejsca w marszrutce dzień wcześniej, bo latem szybko się zapełniają.

Trekking przez wieże

Mestia to centrum Swaneti — regionu, który przez wieki był odcięty od reszty Gruzji śniegiem i górami. Efekt: unikalny dialekt, własne pismo i setki kamiennych wież obronnych, które swańskie rodziny budowały od IX do XIII wieku. Dziś wiele z nich stoi nadal — ledwo pochylone, powoli wchłaniane przez mech.

Pięć dni spędziliśmy na trasie Mestia–Ushguli, najwyżej położonej stale zamieszkałej wiosce w Europie. Szlak prowadzi przez alpejskie łąki, lodowce i przełęcze powyżej 2800 m n.p.m. Nocowaliśmy w domach u miejscowych — kolacje z chaczapuri i miejscowym winem wliczone w cenę.

Koszty i noclegi

Noclegi u miejscowych kosztują 30–50 GEL za osobę ze śniadaniem i kolacją. Jedzenie w Mestii jest tanie — porcja chinkali to około 8 GEL. Największy wydatek to transport z Tbilisi i ewentualny powrót przez Kutaisi. Łącznie przez pięć dni wydaliśmy około 1240 zł na dwie osoby.